Wystąpienie: Agnieszka Maria Kłopotek
PSL-TD 08.10.2026, godz. 10:08, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: 29. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3150). 30. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3154).
Szanowna Pani Marszałek! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zabrać głos w imieniu klubu Polskie Stronnictwo Ludowe w sprawie ustawy budżetowej na rok 2027.
Budżet państwa stanowi podstawę finansowania zadań publicznych i główny instrument realizacji przyjętych celów i priorytetów polityk publicznych. Projekt budżetu państwa na 2027 r. zakłada 696 400 mln zł dochodów oraz 977 600 mln zł wydatków. Planowany deficyt budżetu państwa wynosi 281 200 mln zł. To pokazuje skalę zadań, które państwo bierze na siebie w przyszłym roku, ale także skalę odpowiedzialności za sposób wydawania każdej publicznej złotówki.
Wydatki są wyższe niż rok wcześniej, o ok. 59 mld zł. I właśnie dlatego najważniejsze pytanie brzmi: Na co te pieniądze zostaną przeznaczone? Odpowiedź w obecnej sytuacji międzynarodowej musi być jasna. Szczególne miejsce w strukturze nakładów publicznych na 2027 r. zajmuje bezpieczeństwo państwa - rozumiane bardzo szeroko, jako zdolność do ochrony jego terytorium, ludności i infrastruktury oraz zapewnienia ciągłości funkcjonowania państwa w sytuacjach zagrożenia. Dzisiaj budżet państwa przestaje być tylko dokumentem finansowym. Staje się odpowiedzią na pytania najprostsze i najważniejsze: Czy Polska, nasz kraj, jest bezpieczna? Czy mamy armię zdolną odstraszyć przeciwnika? Czy mamy sprzęt, który pozwoli naszym żołnierzom skutecznie bronić granic? Czy mamy służby, które zareagują wtedy, kiedy zagrożenie przestaje być tylko teorią i staje się rzeczywistością? To nie jest abstrakcja. Za naszą wschodnią granicą trwa kolejny rok wojna. Widzimy ataki na infrastrukturę, użycie dronów i rakiet. Codziennie giną ludzie. Widzimy, jak szybko może się zmienić sytuacja bezpieczeństwa w naszej części Europy. Dlatego Polska nie może oszczędzać na własnym bezpieczeństwie.
Na 2027 r. na wydatki obronne zaplanowano 198 100 mln zł. To 4,5% planowanego PKB. Z tej kwoty 131 700 mln zł pochodzi z budżetu państwa, a 66 400 mln zł - z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Za tymi liczbami stoi realna zdolność obrony Polski. Stoi nowy sprzęt, modernizacja Sił Zbrojnych. Stoją inwestycje wojskowe, Tarcza Wschód. Stoi przygotowanie państwa na sytuacje kryzysowe. Wreszcie stoi bezpieczeństwo naszych rodzin. Projekt budżetu pokazuje wprost, że wydatki obronne mają być przeznaczone przede wszystkim na modernizację sprzętu wojskowego, inwestycje w ramach Narodowego Programu Odstraszania i Obrony - Tarcza Wschód, ochronę ludności i obronę cywilną oraz projekty badawcze w dziedzinie obronności. To inwestycje w to, żeby polski żołnierz miał nowoczesny sprzęt, w to, żeby Polska nie musiała liczyć wyłącznie na pomoc innych. To inwestycje w to, żeby każdy potencjalny przeciwnik wiedział, że atak na Polskę będzie dla niego zbyt kosztowny.
Ważnym elementem tego systemu jest program SAFE. Dzięki niemu znaczna część zakupów sprzętu wojskowego będzie realizowana bez podatku VAT, w cenach netto. W praktyce oznacza to możliwość zakupu większej ilości sprzętu przy podobnej nominalnie puli środków. Ale trzeba powiedzieć, że dużo sprawniej i dużo szybciej uruchomilibyśmy finansowanie programu SAFE, gdyby nie weto prezydenta, kolejne zresztą. W naszej ocenie bez tego weta można byłoby sprawniej uruchomić środki i szybciej realizować potrzebne zakupy. Prezydent powinien wspierać ten wysiłek. Jego decyzja niestety zasługuje na krytykę.
Bezpieczeństwo Polski nie kończy się na Siłach Zbrojnych. Na bezpieczeństwo wewnętrzne, czyli m.in. Policję, Straż Graniczną, Państwową Straż Pożarną, Służbę Ochrony Państwa i służby specjalne, w budżecie przewidziano łącznie 57 700 mln zł. Te środki mają finansować nie tylko funkcjonowanie tych formacji, ale również ich sprzęt, infrastrukturę, wyposażenie i rozwój kadrowy.
Bezpieczeństwo to dobrze chroniona granica. To sprawna obrona cywilna. To straż pożarna, która ma czym działać. To administracja, która potrafi reagować w sytuacji kryzysowej. To infrastruktura, która pozwala szybko przerzucić wojsko tam, gdzie jest potrzebne.
Istotną część wydatków państwa stanowią inwestycje, których realizacja wykracza poza jeden rok budżetowy i wymaga wieloletniego zaangażowania środków publicznych. Ich znaczenie nie ogranicza się przy tym do realizacji pojedynczych przedsięwzięć - tworzą one trwałe warunki dla sprawnego funkcjonowania państwa i rozwoju gospodarczego. Dlatego należy mówić również o drogach i kolei. W 2027 r. nakłady na drogi i kolej mają wynieść 78 800 mln zł. W tej kwocie są inwestycje, które mają znaczenie nie tylko gospodarcze, ale również strategiczne i obronne. Bardzo dobrym przykładem jest planowana budowa Drogi Czerwonej w Gdyni. Projekt budżetu wskazuje wprost, że ta inwestycja ma znaczenie dla mobilności Sił Zbrojnych, funkcjonowania portu oraz bezpieczeństwa gospodarczego i obronnego państwa.
Wysoka Izbo! Przy takiej skali wydatków i przy takiej odpowiedzialności nie powinniśmy, nie możemy sobie pozwolić na polityczny chaos. Dlatego trzeba jasno powiedzieć o wetach prezydenta. Sam projekt budżetu wskazuje, że ewentualne weta prezydenta wobec rządowych projektów ustaw zwiększających dochody budżetowe są jednym z istotnych czynników ryzyka dla prognozy makroekonomicznej. To nie jest polityczna zaczepka, broń Boże. To jest zapis w oficjalnym dokumencie państwa. Projekt wskazuje, że brak wejścia w życie takich ustaw może obniżyć dochody sektora finansów publicznych, pogorszyć poziom długu i zmusić państwo do silniejszych dostosowań fiskalnych w kolejnych latach. Dlatego nie można z jednej strony mówić: wydawajmy więcej na armię, modernizujmy i róbmy tak, żeby było bardziej bezpiecznie, a z drugiej strony traktować dochodów państwa jako narzędzia politycznej wojny. Polacy mają prawo oczekiwać, że kiedy chodzi o bezpieczeństwo kraju, najważniejsze instytucje państwa potrafią działać odpowiedzialnie, prezydent potrafi działać odpowiedzialnie.
Chciałabym jeszcze bardzo podkreślić znaczenie programu in vitro. W projekcie budżetu na 2027 r. jest zaplanowanych 600 mln zł na ten program. Niestety Prawo i Sprawiedliwość w 2016 r. wstrzymało ten program i pozbawiło polskie rodziny możliwości posiadania dziecka, które miały z tym problem. Przywróciliśmy ten program w 2023 r., który ruszył od 1 czerwca 2024 r. Na koniec sierpnia tego roku, szanowni państwo, urodziło się 17 474 dzieciaki z tego programu, a potwierdzonych ciąż od czasu przywrócenia tego programu było ponad 33 tys. W sytuacji, kiedy mamy problem demograficzny, to jest ogromny sukces i bardzo chcę podziękować rządowi za to, że ten program funkcjonuje.
Szanowni Państwo! Chciałabym jeszcze zwrócić się do pana posła Morawieckiego, który mówił o naszych dzieciach i wnukach, które będą spłacały długi i będą takie nieszczęśliwe. Muszę panu powiedzieć, że moje dzieci są na tyle inteligentne i samomyślące, że doskonale wiedzą, kto to jest pan Ziobro, Romanowski, kto wprowadził Polski Ład, kto był autorem zielonego ładu. (Oklaski) Chcę panu powiedzieć, że one wiedzą, że nigdy w życiu więcej PiS ani inne odłamy PiS-u nie mogą dojść do władzy, jeżeli chcemy, żeby Polska była demokratycznym i samorządnym państwem. Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy budżetowej na rok 2027 (druki nr 3150, 3154)
-
08.10.2026, posiedzenie 66, nr 161
Głosowano nad wnioskiem o odrzucenie projektu ustawy budżetowej na rok 2027, czyli o zakończenie prac nad nim już po pierwszym czytaniu.Pkt. 29 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3150)
Nieprzyjęte wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu
za 198, przeciw 237, wstrzymało się 5
Zdania oznaczone AI przy głosowaniach przygotowała automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie tytułów i opisów głosowań z Sejmu i mogą zawierać nieścisłości.
Miasta w tym wystąpieniu: Gdynia
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 10:08) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 19:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

